AKTUALNOŚCI KLUBOWE


Tegoroczny cykl zawodów Pucharu Pomorza w Nordic Walking rozpoczęty.
W Sławnie 2 maja odbyła się pierwsza edycja tego pucharu i nie zabrakło
tam już tradycyjnie przedstawiciela naszego miasta.
Zawodnik K.B.SPRINT Świdwin Jerzy Lubawiński wspaniale rozpoczął swoje tegoroczne starty wygrywając kategorie osób posiadających niepełnosprawność. Zajął 2 miejsce w swojej kategorii wiekowej i 8 miejsce w kategorii open uzyskując  czas  33min. 29 sekund a więc szedł z prędkością 6:40min/km.
Następne zawody w Czaplinku 14.06.
Życzymy dalszych sukcesów.


Sezon biegowy rozpoczął się już w pełni więc i świdwińscy biegacze nie próżnują tylko aktywnie biorą udział w biegach organizowanych w różnych stronach kraju godnie reprezentując nasze miasto.

25 kwietnia 2015 w miejscowości Skrzatusz k. Starej Łubianki odbył się ,, VII PAPIESKI BIEG PRZEŁAJOWY im. JANA PAWŁA II” na dystansie 7,5 km w którym udział wzięli uzyskując następujące rezultaty:

157.DEREŃ Grzegorz – 00.36.15
159.WILIŃSKI Marek – 00.36.17

26 kwietnia 2015 nasi lokalni biegacze zmagali się na trasie Orlen Maratonu w Warszawie i XXXII memoriału
Winanda Osińskiego w Szczecinku.

Na start na królewskim dystansie zdecydowali się i uzyskali następujące wyniki:
308.WEINAR Wojciech – 03.02.25 – R.Ż
6966.BIALIK Wiesław – 05.05.18
7170.SIKORA Tomasz – 05.18.53

Nasz kolega Wojtek nie tylko poprawił swój rekord życiowy ale jednocześnie ustanowił też nowy rekord klubu na dystansie maratonu bardzo wysoko wieszając poprzeczkę innym zawodnikom.

            Natomiast na 10 kilometrowej trasie w Szczecinku zmagali się i ukończyli bieg z następującymi wynikami:
31.GOLIŃSKI Łukasz – 00.38.08 – R.Ż
49.GROCHOWALSKI Rafał – 00.39.31 – R.Ż
77.PIETRZYK Tomasz – 00.41.43 – R.Ż
138.SOWIŃSKI Saturnin – 00.44.02
168.NAWODZIŃSKI Grzegorz- 00.45.39
198.SZCZYTKOWSKI Marek – 00.46.47
201.WILIŃSKI Marek – 00.46.50
240.WIERZBICKI Jakub – 00.48.14
248.DEREŃ Grzegorz – 00.48.32 – R.Ż
254.KOŁAKOWSKI Dariusz – 00.48.43 – R.Ż
334.LUBAWIŃSKI Krzysztof – 00.51.32
461.DĘBOWSKA – SZCZYTKOWSKA Izabella – 00.59.17 – R.Ż


Wszystkim
biegaczom gratulujemy wyników i życzymy samych sukcesów podczas kolejnych
startów !!!!

            18 kwietnia w Darłowie odbyła się pierwsza edycja DARŁOWSKIEJ (ZA)DYSZKI na której i Świdwin znalazł swoich reprezentantów którzy uzyskali następujące rezultaty          
 ( miejsce open - nazwisko i imię - czas - kolor zielony zawodnik K.B SPRINT)

13. GOLIŃSKI Łukasz - 00.39.29
14. GROCHOWALSKI Rafał - 00.39.44

48. NAWODZIŃSKI Grzegorz - 00.44.48
73. WILIŃSKI Marek - 00.47.15
112. DEREŃ Grzegorz - 00.50.18
120. LUBAWIŃSKI Krzysztof - 00.51.46
143. BIALIK Wiesław - 00.55.15

144. SIKORA Tomasz - 00.55.16
158. KOTARSKI Kamil - 00.59.12

      W minioną niedzielę tj. 12.04.2015 część zawodników naszego klubu brała udział w biegach ulicznych.
        Iza i Marek Szczytkowscy wystartowali w 8 Półmaratonie Poznańskim, który ukończyło aż 8042 biegaczy i uzyskali następujące wyniki :

2777. SZCZYTKOWSKI Marek -01.46.34 (ustanawiając tym wynikiem swój nowy rekord życiowy)
7059. DĘBOWSKA – SZCZYTKOWSKA Izabella – 02.14.11

        Natomiast pięciu klubowiczów ukończyło 42 Dębno Maraton i zostali oni sklasyfikowani na następujących pozycjach :

122. GOLIŃSKI Łukasz – 03.10.31 – R.Ż.
209. PIETRZYK Tomasz – 03.18.47
265. GROCHOWALSKI Rafał – 03.23.27
1419. GOLIŃSKI Krzysztof – 04.22.42
1573. KOŁAKOWSKI Dariusz – 04.30.30 – R.Ż

Maraton w Dębnie ukończyło łącznie 1820 zawodników.Należy
wspomnieć, że Świdwin reprezentował równierz SŁOWIŃSKI Paweł ,który uplasował się na 374 pozycji z czasem 03.29.40.


„Kurs na Chełmską 2014”- Koszalin 12.07.2014

    Dnia 12.07.2014 odbył się w Koszalinie „Kurs na Chełmską”, na dystansie 5 km oraz 10 km, w którym  wzięło udział kilkoro zawodników z naszego klubu. Trasa wiodła przez malowniczy krajobraz Chełmskiej i tym samym bardzo wymagającej przez wiele wzniesień (wystające korzenie też miały w tym swój udział) . Do biura startowego trzeba było przejść 350 metrową górkę, która już na dzień dobry dała do zrozumienia, że nie będzie łatwo. W pakiecie startowym prócz numeru i chipa otrzymywało się także bileciki na słodką bułeczkę, wejściówkę na wieżę Chełmską oraz numerek do losowania nagród.
    Po intensywnej rozgrzewce i wybiciu godziny 12.00 skierowaliśmy się do bramy wejściowej gdzie znajdowała się linia startu. W momencie otrzymania sygnału ruszyliśmy w drogę. Na początku było trochę ciasno ale po niedługim czasie udało się jakoś uwolnić i poruszać swobodnie. Biegło się w miarę fajnie przez ponad 3 km. Było więcej zbiegów niż podbiegów. Już około 4 km zaczął się prawdziwy test wytrzymałości .Duży podbieg dał się wielu biegaczom we znaki ale nasi klubowicze poradzili sobie doskonale i nie poddali się pokonując trasę bez przerwy na marsz. Duże brawa należą się dla Marty Miękczyńskiej, która przez pomyłkę (ale jak dla mnie nic nie dzieje się przez przypadek) jako jedyna z naszych zawodników pokonała dystans 10 km.  Szacunek!!!

      W „Kursie na
Chełmską” wzięło udział 404 startujących. Na dystansie 5 km zameldowało się 277 zawodników a na 10 km zdecydowało się 127 zawodników. Zwycięzcą biegu na 5 km w kategorii mężczyzn został
BRESZKA Michał z czasem 0:17:57, wśród kobiet PASIEKA Agnieszka z czasem 0:24:32.
Na dystansie 10 km zwyciężył WITKOWSKI Mateusz z czasem 0:38:13, wśród kobiet Wolińska Emilia z czasem 0:51:27.

Wszystkim serdecznie gratulujemy!!!

Wyniki Świdwinian przedstawiają się następująco:

Dystans 5 km:
13. WEINAR WOJCIECH |M20 5 | 0:22:21|
34. PASIEKA AGNIESZKA |K20 1| 0:24:32|
121. SOBIERAJ MAGDALENA |K30 8 | 0:30:32|

Dystans 10 km:
112. MIĘKCZYŃSKA MARTA |K30 4 | 1:02:40|


 














      Minął tydzień, emocje opadły, nogi już nie dokuczają (choć do pełnej rześkości sporo im brakuje) więc czas na kilka słów podsumowania. Ale wszystko po kolei …..

    Jeszcze trzy lata temu nawet nie miałem pojęcia że w Polsce organizuje się coś takiego jak biegi uliczne, że ludzie dobrowolnie biorą w tym udział – mało tego są jeszcze skłonni za to zapłacić. Stan nieświadomości trwał do momentu gdy sam nie zacząłem powoli truchtać i nie zdecydowałem się na udział w pierwszym biegu. Debiut przypadł w marcu 2012 na Bieg Zaślubin w Kołobrzegu i udało się - pokonałem 15 km
w 1.23.24 a ogrom tego sukcesu aż mnie poraził. I od tego momentu prawie jak
wędrowna grupa cyrkowa zacząłem pojawiać się na biegowych trasach. Prawie co
tydzień była jakaś dyszka czy piętnastka aż koledzy mówią „ dawaj z nami na
połówkę do Bytowa” (myślę sobie trochę sporo tak biec przez 21 km ale co tam) ,
pojechałem, przebiegłem i już wiedziałem że na tym się nie skończy.

        W październiku 2013 ukończyłem mój szósty maraton ( po drodze był Wrocław, Poznań, Dębno, Kraków i Warszawa) – Nocna Ściema w Koszalinie. Na zakończeniu jakaś dziewczyna rozdawała ulotki (dziś już wiem, że była to Iza Dziedzic z Gdańska - Gratuluję ukończenia kolejnego ultra) reklamujące bieg 147ultra Szczecin – Kołobrzeg. Wziąłem, przeczytałem i pomyślałem - może kiedyś. Ale myślenie nie trwało zbyt długo i razem z Łukaszem podjęliśmy decyzję – biegniemy. Pominę w tym miejscu cały okres przygotowań bo to ani nic ciekawego ani nie ma się czym chwalić – po prostu w miarę
systematyczne klepanie kilometrów przeplatane startami w zawodach.

      I nadszedł dzień 6 czerwca 2014, dzień jak każdy inny ale dla nas miała to być chwila prawdy, sprawdzenia jak daleko sięgają nasze możliwości fizyczne i psychiczne (później okazało się że taki dystans tak naprawdę pokonuje się w głowie). 12.58 wsiadamy do pociągu by po półtorej godziny już ze sporą grupką biegaczy udać się z dworca PKP w Szczecinie do Zamku Książąt Pomorskich gdzie mieściło się biuro i jednocześnie start
ultramartonu. Na miejscu jesteśmy około  15.10 , do startu zostały niecałe 3 godziny. Odbieramy nasze numery startowe i powoli zaczynamy się przebierać, szykować rzeczy na „przepaki” a przede wszystkich rozglądać się wokół próbując zrozumieć co takiego skłania ludzi by podjąć takie wyzwanie. Czas mijał bardzo szybko i nie wiadomo kiedy
nadeszła 18.00 i już nie było odwrotu – ruszyliśmy. Aby dodać nam otuchy na starcie pojawił się Wojtek, który postanowił przebiec z nami kilka pierwszych kilometrów.

Początek bardzo spokojny, Wojtek biega od nas do zawodników znajdujących się na czele stawki i pstryka zdjęcia a My truchcikiem do przodu.
I nie ma raczej sensu opisywanie tu każdego kilometra dlatego też dalej opiszę
wszystko w błyskawicznym skrócie.

15 km. – pierwszy punkt
odżywiania – szybie uzupełnienie zapasu płynów, pożegnanie z Wojtkiem i dalej w
trasę – samopoczucie jak najbardziej pozytywne.

32,5 km. – SOWNO – pierwszy punkt kontrolny – meldujemy się z czasem 3.15 (podany czas liczony jest od godz. startu) – szybka herbata i drożdżówka, chwila odpoczynku, przygotowanie czołówek i ruszamy – samopoczucie dalej o.k.

50,5 km. – MASZEWO – drugi punkt kontrolny – czas 5.46 – i znów herbata i drożdżówka, zakładamy koszulki z długim rękawem i po około 20 min. ruszamy – samopoczucie – nie jest złe

73 km. – NOWOGARD – trzeci punkt kontrolny - czas 8.59 – i tu już nie
było tak kolorowo, nogi jużobolałe, żołądek skurczony i tylko herbatę przyjął , ponad 30 min. odpoczynku i ruszamy – samopoczucie – pierwsze wątpliwości

95 km. – PŁOTY – czwarty punkt kontrolny - czas 12.31 – dotarcie tutaj kosztowało już bardzo dużo sił i samozaparcia – nogi odmawiają  posłuszeństwa, głowa jeszcze chce do przodu one już niekoniecznie, mały posiłek na śniadanie (żurek, którego walory smakowe pominę bo były bardzo wątpliwe) i po wielkich oporach ruszamy dalej – samopoczucie – dalekie od ideału

115 km. – BROJCE – piąty punkt kontrolny – czas 16.20 – już nie było fajnie, od Płot nogi całkowicie odmówiły współpracy, biec nie chciały tylko marsz i pojawiły się pierwsze pęcherze ale nie poddawałem się widząc, że jeszcze jest szansa aby zmieścić się w 24 godzinnym limie czasu. I tu niestety zostaję sam – Łukasz mając jeszcze zapas
sił rusza powalczyć o lepszy czas ale po paru minutach i ja się zbieram niestety tylko idąc – samopoczucie – lepiej pominę ocenę

132 km . – BYSZEWO – szósty punkt kontrolny – czas 19.50 – dramatu ciąg dalszy ale się nie poddaję – prawie bez chwili odpoczynku ruszam na ostatni etap trasy widząc, że czas nieubłaganie biegnie a mi zostało jeszcze 19 km do mety – samopoczucie – nawet nie wiem co powiedzieć

151 km. – KOŁOBRZEG – META - czas 23.38 – i tu staje się coś bardzo dziwnego – poprzez ból zaczyna pojawiać się euforia – udało się, ukończyłem mój
pierwszy ultra maraton !!!!

I jeszcze kilka luźnych przemyśleń

Organizator imprezy zasłużył na srebny (wiadomo złoty dla Naszego klubu za I Dychę nad Regą) medal w kategorii „biegowe zawody roku”, wszystko było na najwyższym poziomie , oznakowanie trasy, zabezpieczenie logistyczne na punktach kontrolnych (no może poza punktem w Płotach) a przede wszystkim ATMOSFERA całej imprezy.

Ultrasi to jakiś dziwny i specyficzny gatunek wśród ludzi – pomimo zmęczenia i bólu mają siły na dodawanie otuchy innym.

Trasa biegu (bo o niej nie wspomniałem) – jeżeli ktoś liczył na prostą asfaltową drogę (wśród nich byłem i ja) to przeżył głębokie rozczarowanie – było wszystko : asfalt, polne i leśne drogi, drogi z błotem i kamieniami, miejscami zielsko po kolana – jednym słowem drogowa masakra.

No i już na sam koniec, po przekroczeniu linii mety powiedziałem sobie NIGDY WIĘCEJ a gdy emocje opadły i ból mięśni powoli mija myślę gdzie kolejny (może KALISKA SETKA na jesień?) a już na pewno za rok trzeba zmierzyć się z trasą Szczecin – Kołobrzeg i to w krótszym czasie.


P.S. Przepraszam co wrażliwszych za błędy ale szkołę już jakiś czas temu skończyłem i nie wszysto pamiętam.

      Z powodu braku czasu i twórczego natchnienia przedstawiam
biegowe dokonania Świdwinian w miesiącu maju w błyskawicznym streszczeniu i
czysto statystycznie bez żadnych odczuć i przemyśleń.

4 maj 2014 – II KOŁOBRZEG MARATON

Bieg ukończyło łącznie 309 zawodników a nasi wypadli następująco:
(miejsce open, imię nazwisko, czas, miejsce kat. wiekowa, zielony – członkowie K.B.SPRINT
Świdwin)

18. Łukasz GOLIŃSKI - 03.12.52 – M30/10
29.Sebastian GRODZICKI – 03.18.04 – M30/14

52.Paweł SŁOWIŃSKI – 03.27.34 – M30/23
227.Krzysztof LUBAWIŃSKI – 04.23.02 – M30/78
236.Marek SZCZYTKOWSKI – 04.25.52 – M40/36

294.Tomasz SIKORA – 05.20.26 – M55/20


10 maj 2014 – GDYNIA – Bieg Europejski GDYNI – 10 km.


Wśród 5143 biegaczy na pozycji 1621 uplasował się Krzysztof LUBAWIŃSKI z czasem 00.47.31.

10 maj 2014 - KOSZALIN – 10 lat w UNII EUROPEJSKIEJ – 5 km.

Bieg ukończyło łącznie 213 zawodników a nasi wypadli następująco:

21.Paweł SŁOWIŃSKI – 00.20.45 – M30/6
37.Marek SZCZYTKOWSKI – 00.22.08 – M40/10
119.Jakub SZCZYTKOWSKI – 00.26.52 – M10/10
133.IzabellaDEBOWSKA-SZCZYTKOWSKA – 00.27.58 – K40/3


17 maj 2014 - KRAKÓW – Bieg o puchar radia RMF FM – 3,6 km.

Bieg ukończyło łącznie 921 zawodników a nasze wyniki przedstawiają się następująco:

125.Łukasz GOLIŃSKI - 00.16.34 – M30/21
141.Rafał GROCHOWALSKI - 00.16.46 – M30/24
599.Dariusz KOŁAKOWSKI – 00.21.55 – M40/52
600. Krzysztof LUBAWIŃSKI – 00.21.55 – M30/89


17 maj 2014 - KRAKÓW –IX Mini Cracovia Maraton im. Piotra Gładkiego – 4,22 km.

Bieg ukończyło łącznie 728 zawodników a nasze wyniki przedstawiają się następująco:

28.Łukasz GOLIŃSKI - 00.16.32 – M30/5
34.Rafał GROCHOWALSKI - 00.16.56 – M30/6
288.Krzysztof LUBAWIŃSKI – 00.22.37 – M30/43
292.Dariusz KOŁAKOWSKI – 00.22.39 – M40/37


18 maj 2014 - KRAKÓW – 13 CRACOVIA MARATON


Królewski dystans pokonało łącznie 5378 zawodników a nasze wyniki przedstawiają się następująco:

442.Łukasz GOLIŃSKI - 03.18.43 – M30/170
1605.Rafał GROCHOWALSKI - 03.42.53 – M30/613
2125.Tomasz PIETRZYK - 03.52.19 – M30/791
3260.Krzysztof LUBAWIŃSKI – 04.11.00 – M30/1164
3434.Krzysztof GOLIŃSKI - 04.13.34 – M30/1222
4578.Dariusz KOŁAKOWSKI – 04.40.57 – M40/1149 



        1 maja w pobliskim Resku odbył się I Bieg o Strzałę Widanta. Organizator dołożył wszelkich starań aby pierwsza edycja była jak najbardziej udana i zapadła w pamięci wszystkim uczestnikom. Nie zapomniano o najmłodszych biegaczach i specjalnie dla nich zorganizowano rywalizację na różnych dystansach w zależności od wieku uczestników .

        Bieg główny zorganizowany był na dystansie 10 kilometrów, przygotowano dość trudną lecz bardzo urozmaiconą i malowniczą trasę wiodąca głównie polnymi i leśnymi ścieżkami z jednym większym podbiegiem ( który niestety trzeba było pokonać dwa razy bo trasa liczyła dwie 5 km pętle).

        Sprzyjająca biegaczom pogoda i niewielka odległość do Reska sprawiły, że bardzo liczna grupa przedstawicieli Świdwina postanowiła reprezentować nasze miasto w tym biegu. O godzinie 13.00 na linii startu stanęło 295 biegaczy ( naprawdę imponująca liczba jak na pierwszą edycję ) z pośród których 288
zostało sklasyfikowanych na mecie.
      Zwycięzcą I Biegu o Strzałę Widanta został RYBAK Siergiej z czasem 00:32:38, wśród kobiet zwyciężyła NOWAKOWSKA Dominika z czasem 00:36:25.

Wyniki Świdwinian przedstawiają się następująco:

(miejsce open, nazwisko, imię, miejsce kat. wiekowa, czas, kolor zielony – zawodnicy K.B.
SPRINT Świdwin)
23 GOŹLIŃSKI Tadeusz /M50 2/ 00:38:38
47 GOLIŃSKI Łukasz /M30 14/ 00:41:32
58 GROCHOWALSKI Rafał /M30 19/ 00:42:32
68 TATYS Tomasz/ M40 14/ 00:43:11

74 DUNAJSKI Michał /M16 8/ 00:43:43
79 LUBAWIŃSKI Jerzy /M50 10/ 00:44:04
88 SŁOWIŃSKI Paweł /M30 28/ 00:44:37
95 PASIEKA Agnieszka /K20 6/ 00:45:31
113 LUBAWIŃSKI Krzysztof /M30 41/ 00:47:50
159 KOŁAKOWSKI Dariusz /M40 25/ 00:51:22

166 KOWALCZYK Stanisław /M50 16/ 00:51:43
176 KŁOCZKO Arkadiusz /M40 27/ 00:52:47
188 MIĘKCZYŃSKA Marta /K30 11/ 00:53:31
194 SOBIERAJ Magdalena /K 30 14/ 00:54:16

196 PAWLIK Bożena /K40 7/ 00:54:19
247 KONDRACKA Justyna /K30 21/ 01:03:00


    Miłym akcentem zawodów było zdobycie przez K.B.SPRINT nagrody dla najliczniejszej drużyny. Poza tym bieg w Resku był debiutem dla trzech naszych klubowych koleżanek na oficjalnych zawodach – brawo Marta, Magda i Justyna.

        6 kwietnia w stolicy polskiego maratonu - Dębnie rekordowa liczba  miłośników biegania (bieg ukończyły 2074 osoby) postanowiła zmagać się z królewskim dystansem i własnymi słabościami.
        Na 41 Dębno Maraton postanowili wybrać się też biegacze naszego klubu. Pierwotnie miało być nas więcej ale problemy zdrowotne nie pozwoliły na udział w zawodach Darkowi i Tomkowi (niestety życie pisze własne scenariusze i nie zawsze nasze plany stają się rzeczywistością) i  ostatecznie na lini startu staneła nas czwórka: Łukasz, Krzysiek L, Krzysiek G i Ja (Rafał). Każdy z nas miał jakieś plany i założenia przed biegiem a o godzinie 11.00 nadszedł moment aby wcielić je w życie.

      Ruszyliśmy, pogoda dopisała (choć momentami było za gorąco) więc nie pozostało nic innego jak "biec po swoje".
      Nie chcę tu pisać w imieniu wszystkich bo każdy odczucia ma inne ale pozwolę sobie na kilka własnych. Ruszyłem razem z Łukaszem, któremu dotrzymałem kroku przez około 5 - 6 km, później zostałem już sam (nie licząc ponad 2000 innych biegaczy)  ze samym sobą. Do 32 km trzymałem średnie tempo biegu na poziomie 4.39 co było dla mnie super osiągnięciem i dawało nadzieję na czas dużo poniżej zakładanego - 3.25.00. No własnie ale tylko do 32 km później zaczołem odczuwąć zmęczenie i zwolniłem, średnie tempo zaczeło niebezpiecznie spadać i pojawiło się zwątpienie czy się uda zrobić zakładany czas. Nie ma sensu przedstawiać tu wszystkich myśli ,które mi towarzyszyły do mety, ważne że się udało. Wbiegając na metę zegar pokazał 3.22.12 (netto 3.21.51) i radość z nowego rekordu życiowego całkowicie zagłuszyła ból i zwątpienie.

      Ale nie tylko mi się udało, Łukasz nie tylko poprawił "życiówkę " ale ustanowił też rekord klubowy zawieszając poprzeczkę na 3.12.57. Krzysiek L i Krzysiek G równierz ukończyli bieg zadowoleni z uzyskanych wyników a o to w tym chodzi - by to co robimy dawało nam radość !!!

      A teraz trochę czystej statystyki i nasze wyniki na tle innych :

122. GOLIŃSKI Łukasz - 3.13.17 (netto 3.12.57) M30 - 46/783
214.GROCHOWALSKI Rafał - 3.22.12 (netto 3.21.53) M30 - 90/783
1521.GOLIŃSKI Krzysztof - 4.22.47 (netto 4.21.50) M30 - 614/783
1580.LUBAWIŃSKI Krzysztof - 426.33 (netto 4.25.35) M30 - 630/783

        13 kwietnia kolejna, III edycja Świdwińskiego testu Coopera. Jest to doskonała okazja aby sprawdzić swoją kondycję i poczuć ducha sportowej rywalizacji.
                  ZAPRASZAMY  !!!!!!

        22 marca był tak naprawdę pierwszym wiosennym (niestety tylko astronomicznie bo pogoda wcale nie dopisała) biegowym  weekendem. W całym kraju odbyło się wiele biegowych imprez a na dwóch z nich mieliśmy swoich reprezentantów.

        Krzysiek LUBAWIŃSKI ( na zdjęciu) wybrał się do Jastrowia k.Piły gdzie odbyła się VI edycja Maratonu Jastrowskiego. Wzieło w niej udział 115 biegaczy, którzy  pokonywali dystans od 10,5 km  do pełnego maratonu. Nasz klubowicz przebiegł 42,195 km zajmując 37 pozycję wśród 48 maratończyków z czasem 04:30:20.
 
        Kolega Wiesiek BIALIK udał się do Sobótki k.Wrocławia na  VII Półmaraton Ślężański, który ukończył z czasem 02:13:32 zajmując 2679 miejsce na 3281 uczestników. W swojej kategorii wiekowej M60 uplasował się na 44 pozycji wśród 60.

GRATULUJEMY udanych startów i życzymy kolejnych !!!


    16 marca ulicami Kołobrzegu odbył się z XXXVIII Bieg Zaślubin na którym biegacze musieli zmagać się nie tylko z dystansem 15 kilometrów ale też z opadami deszczu i silnym wiatrem .

    Wśród 1113 zawodników nie mogło zabraknąć reprezentantów naszego miasta i dlatego też liczna ich grupa stawiła się na linii startu. I pomimo tego, że nikomu z nas nie udało się wygrać ( zwyciężył reprezentant Ukrainy UKHICHUK Mykola z czasem 46.01) to i tak po biegu wszyscy byli zadowoleni ze startu i uzyskanych wyników (znów posypały się rekordy życiowe). Poza klasyfikacją generalną podczas biegu prowadzone były tez dodatkowe kategorie : służb mundurowych, małżeńska,
drużynowa tak więc każdy miał szansę gdzieś się pokazać z jak najlepszej strony.

Poniżej przedstawiamy wyniki uzyskane przez Świdwińskich biegaczy:
(kolejno : miejsce open, nazwisko, imię, , czas netto, miejsce kat. wiek, kat. dodatkowe, kolor zielony – zawodnicy K.B.SPRINT ŚWIDWIN )

99.GOLIŃSKI Łukasz – 01:01:24 – M35/26
118.WEINAR Wojciech – 01:02:20 – M20/24
168.GROCHOWALSKI Rafał – 01:03:39 – M35/44 – WPiM 41/160
319.PASIEKA Agnieszka – 01:08:03 – K25/9
342.TATYS Tomasz – 01:08:35 – M40/57

365.SŁOWIŃSKI Paweł – 01:09:19 – M35/83 - WPiM 85/160
458.SZCZYTKOWSKI Marek – 01:11:58 – M40/84 – Małż. – 40/56
477.OWEDYK Tomasz – 01:12:20 – M45/43
487.JURKIEWICZ Mariusz – 01:12:25 – M45/44 – WPiM 107/160
767.SIKORA Tomasz – 01:19:16 – M55/52 – WPiM 134/160
786.KOŁAKOWSKI Dariusz – 01:20:00 – M40/132
826.WIECZOREK Wojciech – 01:21:50 – M30/105 - WPiM 143/160
838.KOWALCZYK Stanisław – 01:22:37 – M55/57
864.LUBAWIŃSKI Krzysztof – 01:23:58 – M35/156 - WPiM 148/160
878.FILIPCZYK Mieczysław – 01:24:38 – M50/56
904.BIALIK Wiesław – 01:25:41 – M60/42
1043.DĘBOWSKA – SZCZYTKOWSKA Izabella – 01:34:31 – K40/34 - Małż.–40/56


      Z bardzo dobrej strony w zawodach pokazała się także drużyna K.B.SPRINT ŚWIDWIN która z czasem 03:07:23 uplasowała  się na16 pozycji wśród 58 sklasyfikowanych drużyn.

      Udział Świdwinian w imprezach biegowych i osiągane przez nich wyniki pozwalają optymistycznie patrzeć w przyszłość. Mamy nadzieję, że przyczynią się one do popularyzacji biegania wśród lokalnej społeczności i skłonią coraz większą liczbę mieszkańców Świdwina i okolic do podjęcia tej formy aktywności.

BIEG ULICZNY NIE TYLKO DLA KOBIET - KOSZALIN 08.03.2014


W dniu 8 marca Koszaliński
TTKF z okazji Dnia Kobiet zorganizował biegi uliczne na dystansie 1 mili i 10
km dając tym samym możliwość zdrowo i aktywnie spędzić czas wolny od pracy. Dla
naszego klubu była to doskonała okazja by w licznym gronie rozpocząć sezon
startowy 2014.


Prawdziwie wiosenna pogoda, niska opłata startowa, ciekawy medal dla każdego kto ukończy bieg sprawiły iż bardzo liczna grupa sympatyków biegania stawiła się na linii startu.

Na dystansie 1 mili rywalizowało 31 zawodników a mieszkańcy naszego miasta uzyskali
następujące wyniki:
(kolejno podane : miejsce open ,imię nazwisko, czas,miejsce w kat. wiekowej, klub)

20. Szymon TATYS . 0:07:18. M 0-15 – 4
22. Jakub SZCZYTKOWSKI . 0:07:58. M 0-15 – 5
23. Jolanta KALISZEWSKA . 0:08:00. K – 4
25. Izabella DĘBOWSKA-SZCZYTKOWSKA . 0:08:32. K – 5. K.B. SPRINT ŚWIDWIN

Na starcie biegu na dystansie 10 km stanęło 157 uczestników którzy musieli zmierzyć się z czterema pętlami biegnącej ulicami Koszalina trasy a Świdwińscy biegacze na mecie meldowali się w następującej kolejności:
(kolejno podane : miejsce open ,imię nazwisko, czas,miejsce w kat. wiekowej, klub)

21. Łukasz GOLIŃSKI . 0:40:29 . M 30-39 – 9 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
24. Wojciech WEINAR . 0:40:35 . M 20-29 – 4 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
31. Rafał GROCHOWALSKI . 0:41:47 . M 30-39 – 13 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
34. Tomasz TATYS . 0:42:05 . M 40-49 – 9 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
42. Agnieszka PASIEKA . 0:43:59 . K 20-29 – 2 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
50. Jerzy LUBAWIŃSKI . 0:44:30 . M 50-59 – 5 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
69. Marek SZCZYTKOWSKI . 0:46:48 . M 40-49 – 19 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
72. Mariusz JURKIEWICZ . 0:47:24 . M 40-49 – 20
87. Krzysztof LUBAWIŃSKI . 0:49:16 . M 30-39 – 27 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
110. Dariusz KOŁAKOWSKI . 0:52:05 . M 40-49 – 28 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN
131. Wiesław BIALIK . 0:55:25 . M 60-69 – 7 . K.B. SPRINT ŚWIDWIN

Większość ze startujących zawodników K.B. SPRINT ŚWIDWIN ustanowiło swoje nowe rekordy życiowe na dystansie 10 km a szczególne słowa uznania należą się naszej klubowej koleżance Agnieszce, która w klasyfikacji generalnej kobiet zajęła II miejsce bardzo widocznie podkreślając Nasze uczestnictwo w zawodach stając na podium.

Wyniki uzyskane na biegu w Koszalinie pozwalają optymistycznie podejść do kolejnych startów w tym sezonie a już 16 marca liczna reprezentacja Świdwina wybiera się na XVIII Bieg Zaślubin
do Kołobrzegu.
Darmowa strona www - zrób ją sam!